Pomówienie słowne

Pomówienie to w potocznym znaczeniu bezpodstawne oskarżenie kogoś. Najczęściej przyjmuje ono postać słowną, nie oznacza to jednak, że w takiej formie nie stanowi ono przestępstwa. Kodeks karny jasno określa ten typ przewinienia w XXVII rozdziale, który nosi tytuł Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej. W niniejszym kodeksie znajdziemy także różnice między zniesławieniem a pomówieniem. Często są one mylnie utożsamiane ze sobą, gdy tymczasem stanowią o dwóch odmiennych rodzajach przestępstwa.

Karą za pomówienie może być grzywna lub ograniczenie wolności. W sprawie pomówienia publicznego jak i niepublicznego, może być orzeczona nawiązka w maksymalnej wysokości dziesięciokrotnego najmniejszego wynagrodzenia. Tak jest w przypadku orzekania w pierwszej instancji, a kwota ta ma charakter kary pieniężnej za pomówienie o kradzież czy inne niesłuszne oskarżenie. Wedle przepisów, wyższe kary za pomówienie spotkają osoby, które dokonują tego za pomocą tak zwanych środków masowego komunikowania.

Wtedy zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych następuje w wyniku dotkliwej kary grzywny. Ponadto oskarżony może być skazany na pozbawienie wolności do 1 roku. Odszkodowanie pieniężne może być również wpłacone na cele społeczne takie jak Caritas czy PCK. Dochodzić swoich praw ofiara pomówienia może na drodze karnej lub cywilnej. Zwykle odbywa się to poprzez założenie sprawy cywilnej, przygotowanie aktu oskarżenia i uwzględnienie w nim dowodów na wystąpienie szkód wywołanych nieprawdziwymi pomówieniami. Udowodnienie pomówienia może polegać na przedstawieniu wydruków wiadomości ze skrzynki mailowej, forów internetowych, obraźliwych komentarzy przytoczonych z aukcji internetowych lub zeznań świadków, którzy usłyszeli lub przeczytali treść pomówień, a przez to zmieniło się ich postrzeganie osób które stały się ofiarami zniesławienia.

Oskarżenie pracodawcy lub lekarza wymaga niezbitych dowodów, są to osoby darzone publicznym zaufaniem i może być szczególnie ciężko udowodnić im fałszywe pomówienia. W przypadku zniesławienia w Internecie również można mieć problemy z aktem oskarżenia. Jeśli nie można dokładnie określić sprawcy poniżających i fałszywych oskarżeń zamieszczonych na stronach internetowych, można jedynie złożyć doniesienie na policję. Znieważenie funkcjonariusza publicznego także podlega karze na podstawie Kodeksu Karnego, z tym że dotkliwszej, bo w grę wchodzić może pozbawienie wolności na okres 2 lat.